To przecie adnie z jego strony .. Jak? .. No, mwi, e poczciwie .. Akurat. Pani myli, e on taki odwany? Idzie ratowa, cho nie mus? Ja na to nie dam si nabra. Idzie, bo chce si puszy przed t swoj Rosiakow. eby zobaczya, e on nie gorszy od innych chopw. Ale jak sobie t jedyn ap w ogniu poparzy, to potem kto bdzie chodzi koo niego jak koo maego dziecka? Ja, nie ona. 